Raspberry Pi 5
Serce stacji — cały stos TETRA liczy się w czasie rzeczywistym na CPU. Bierz Pi 5 z co najmniej 2 GB RAM. Na Pi 4 stację też uruchomisz, ale licz się z problemami ze stabilnością — powód opisujemy w pytaniach na dole.
Pełna instrukcja: co kupić, jak to skręcić, jak postawić system i skąd wziąć oprogramowanie. Jedno popołudnie z lutownicą niepotrzebną — wszystko wpina się wtyczkami. Efektem jest własna stacja TETRA widoczna na mapie sieci.

Nic tu nie jest przypadkowe — przy każdej pozycji piszemy, dlaczego akurat taka, bo na trzech z nich najłatwiej się przejechać: karcie pamięci, zasilaczu i chłodzeniu.
Serce stacji — cały stos TETRA liczy się w czasie rzeczywistym na CPU. Bierz Pi 5 z co najmniej 2 GB RAM. Na Pi 4 stację też uruchomisz, ale licz się z problemami ze stabilnością — powód opisujemy w pytaniach na dole.
TetraSpot pisze logi i nagrania bez przerwy, 24/7. Zwykła karta pada po kilku miesiącach takiego cyklu — karty z serii High Endurance (SanDisk Max Endurance, Samsung PRO Endurance) są zaprojektowane pod ciągły zapis.

Nasz własny projekt (SQ8MXP i SP8MB) — nakładka SDR wpinana wprost na złącze GPIO. To ona robi całą część radiową. Każdy egzemplarz kalibrujemy u siebie, więc wyciek generatora masz wytłumiony fabrycznie i niczego nie musisz stroić. Wydatek ok. 350 zł; dostępność: kontakt z SP8MB, bo płytki powstają seriami.
Tu nie ma pola do oszczędzania. Pi 5 z nakładką radiową potrafi chwilowo pobrać sporo prądu; ładowarka od telefonu kończy się throttlingiem, restartami w trakcie nadawania i uszkodzoną kartą pamięci.
Stacja liczy DSP non stop, a siedzi w zamkniętej obudowie. Bez wentylatora Pi dobija do limitu temperatury i zbija taktowanie — słychać to jako przerywany głos.
HAT ma miniaturowe gniazda U.FL, anteny mają SMA — pigtail je łączy i wyprowadza złącze na ścianę obudowy. Bierz wersję panelową (z nakrętką), żeby dało się antenę przykręcić do obudowy, a nie zostawiać ją na wiszącym kabelku.
Osobna antena dla toru nadawczego i odbiorczego — TetraSpot pracuje dupleksowo, nadaje i odbiera równocześnie. Rozstaw je jak najdalej od siebie; im lepsza separacja, tym czulszy odbiornik.
Kluczowe jest to, żeby dało się przykręcić anteny do obudowy — gniazda SMA przechodzą przez ściankę. Wydruk 3D sprawdza się w zupełności; aluminium dodatkowo ekranuje i odprowadza ciepło.
Całość skręca się wkrętakiem. Jedyne miejsce wymagające wyczucia to złącza U.FL — są malutkie i nie lubią bocznych szarpnięć.
Nasuń TMO HAT na 40-pinowe złącze Raspberry Pi — równo, wszystkie piny naraz, bez przekoszenia. Skręć całość na dystansach M2.5: bez nich płytka wygina się przy wpinaniu pigtaili i z czasem pęka.
Wciśnij wtyki U.FL na gniazda RX i TX — pionowo, palcem lub plastikiem, aż klikną. To złącze jest przewidziane na kilkadziesiąt cykli, więc traktuj je jako połączenie „raz a dobrze”, nie serwisowe.
Przełóż złącza panelowe pigtaili przez otwory w obudowie i dokręć nakrętki od zewnątrz (klucz 8 mm). Ułóż kabelki tak, żeby nie leżały na radiatorze ani nie blokowały wentylatora.
Chłodzenie, wentylacja, pokrywa — a na koniec anteny. Rozstaw je możliwie daleko od siebie. Nigdy nie włączaj nadawania bez podłączonych anten: stopień mocy pracuje wtedy „w powietrze” i może się uszkodzić.
Świeży Raspberry Pi OS, dwa interfejsy do włączenia i szybka kontrola, czy zasilanie oraz chłodzenie dają radę. Nic ponad standard.
Pobierz Raspberry Pi Imager i wybierz Raspberry Pi OS (64-bit) w najnowszej wersji. 64 bity są obowiązkowe — na 32-bitowym systemie stos nie ruszy.
W Imagerze wejdź w ustawienia (ikona zębatki albo Ctrl+Shift+X) i od razu ustaw nazwę hosta, użytkownika z hasłem, sieć Wi-Fi oraz włącz SSH. Dzięki temu do stacji nie musisz nigdy podłączać monitora ani klawiatury.
Włóż kartę, podłącz zasilanie i po chwili zaloguj się przez SSH:
ssh pi@tetraspot.local sudo apt update sudo apt full-upgrade -y sudo reboot
HAT rozmawia z Pi po SPI, a swoją pamięć identyfikacyjną wystawia po I2C. Włącz oba w raspi-config → Interface Options:
sudo raspi-config Interface Options -> SPI -> Yes Interface Options -> I2C -> Yes sudo reboot
Zanim pójdziesz dalej, upewnij się że zasilacz i chłodzenie dają radę. Wynik throttled=0x0 oznacza, że nic nie ogranicza procesora — cokolwiek innego znaczy słaby zasilacz albo za gorąco.
vcgencmd get_throttled vcgencmd measure_temp
Stos TETRA instaluje się jako gotowa paczka z usługami systemd — po instalacji stacja startuje sama razem z systemem, a konfiguracja odbywa się z przeglądarki.
Tak. TetraSpot to nadajnik pracujący w paśmie amatorskim 430–440 MHz, więc do jego uruchomienia potrzebne jest świadectwo operatora i pozwolenie radiowe, a stacja pracuje pod Twoim znakiem. Bez uprawnień możesz zbudować sprzęt i słuchać, ale nie nadawać.
TMO HAT to ok. 350 zł, reszta elektroniki kilkaset złotych więcej, a używane radio TETRA startuje od ok. 400 zł — całość zwykle zamyka się w okolicach 1300 zł. Szczegóły i wariant BTS 10 W opisaliśmy w sekcji Dołącz na stronie głównej.
Uruchomisz, ale nie licz na stabilną pracę. Strumień audio z HAT-a idzie po I2S przez DMA i program musi zdążyć opróżnić bufor zanim się zapełni. Kiedy system akurat zapisuje logi albo zajmuje się czymś innym, proces nie wyrabia i gubi próbki (XRUN) — słychać to jako trzaski i urwany głos. Pi 5 ma zapas mocy i przepustowości pamięci, którego czwórce po prostu brakuje.
Tak — poza Raspberry Pi stack działa poprawnie na x86-64, więc mini-PC jest sensowną alternatywą, jeśli nie zależy Ci na małej obudowie.
Nie — TetraSpot obsługuje układy SX1255, AD9363 i AD9361, więc teoretycznie pasuje każda nakładka oparta o te chipsety. O jakości decydują natomiast trzy rzeczy: wzorzec TCXO, filtry i kalibracja. Słabszy TCXO potrafi odpłynąć wraz z temperaturą — stacja grzeje się w zamkniętej obudowie, częstotliwość ucieka i terminale zaczynają gubić synchronizację. Kiepskie filtry przepuszczają to, co powinny wyciąć. Obca płytka przyjedzie też najpewniej nieskalibrowana, więc wyciek generatora zostaje w samym środku Twojego kanału i psuje jakość nadawanego sygnału. TMO HAT jest po prostu najprostszą drogą: wpina się wprost w Pi, kosztuje ok. 350 zł, jest skalibrowany i nie musisz niczego dobierać samodzielnie.
Płytki powstają małymi seriami w społeczności — po sztukę odezwij się do SP8MB albo napisz na grupie Telegram TETRA-POLAND.
Przy tej konstrukcji tak — TetraSpot nadaje i odbiera jednocześnie (duplex 10 MHz), więc tory RX i TX mają osobne wyjścia. Alternatywą jest duplekser i jedna antena, ale to już rozwiązanie z wariantu BTS, znacznie droższe.
Sam HAT daje moc hotspota. Do stacji bazowej dochodzi driver, wzmacniacz mocy, duplekser i filtry. Najwięcej kłopotu sprawia PA: TETRA nadaje modulacją o zmiennej obwiedni (π/4-DQPSK), więc wzmacniacz musi pracować liniowo, w klasie A — inaczej rozjeżdża się widmo i zaczynasz przeszkadzać sąsiednim kanałom. Cena za tę liniowość to kiepska sprawność i naprawdę sporo ciepła do odprowadzenia. Duplekser pozwala pracować na jednej antenie, a filtry pilnują, żeby nie śmiecić poza swoim kanałem.